Poetyckie inspiracje Erraty

Ten blog w zamyśle stanowi prezentację najdoskonalszych z mojego punktu widzenia poetyckich inspiracji.
Każdy z utworów opatrzony jest moim komentarzem, zazwyczaj w formie subiektywnej refleksji.
Głównie zresztą w postaci metafory.

poniedziałek, 16 maja 2016

83

Charles Bukowski, O tak


      są gorsze rzeczy niż
           bycie samemu
ale czasem potrzeba dekad
             aby to pojąć
              i zazwyczaj
      kiedy się to pojmie
         jest już za późno
    a nie ma nic gorszego
             niż kiedy jest
                 za późno.

              __________

Nie ma nic gorszego, niż kiedy za późno. Szkoda, że najczęściej jest. 

niedziela, 15 maja 2016

82

                                                            
                                                     Czesław Miłosz 
                                                     Veni Creator

 Przyjdź, Duchu Święty,
zginając (albo nie zginając) trawy,
ukazując się (albo nie) nad głową językiem płomienia,
kiedy sianokosy albo kiedy na podorywkę wychodzi traktor
w dolinie orzechowych gajów, albo kiedy śniegi
przywalą jodły kalekie w Sierra Nevada.
 
Jestem człowiek tylko, więc potrzebuję widzialnych znaków,
nużę się prędko budowaniem schodów abstrakcji.
Prosiłem nieraz, wiesz sam, żeby figura w kościele
podniosła dla mnie rękę, raz jeden, jedyny.
 
Ale rozumiem że znaki mogą być tylko ludzkie.
Zbudź więc jednego człowieka, gdziekolwiek na ziemi
(nie mnie, bo jednak znam co przyzwoitość)
i pozwól, abym patrząc na niego podziwiać mógł Ciebie.
 ----------
 Majstersztyk!
I to byłoby na tyle - o trzeciej nad ranem.
Póki co, na dzisiaj, wystarczy. 

sobota, 7 maja 2016

81

Julian Tuwim, Rok i bieda

Cztery biedy na tym świecie:
Pierwsza bieda - wiosną,
Ale słonko silniej świeci
I kwiateczki rosną.


Drugą biedę lato niesie,
A z nią troski, smutki,
Ale za to w ciemnym lesie
Smaczne są jagódki.


Trzecia bieda idzie za tą,
Trapi nas jesienią,
Ale za to w babie lato
Jabłka się czerwienią.


Czwarta bieda: wiatr, zimnisko,
Mróz odetchnąć nie da,
Ale za to wiosna blisko
I - wiosenna bieda.


____________

No i pięknie.
Tyle, że prawdziwej biedy żadne nie złagodzi "ale".
Biedak nie jest w stanie innej zauważyć strony. Bieda bez reszty warunkuje cały sposób postrzegania. Jakąż by zatem trzeba się wykazać ignorancją - alboli po prawdzie, arogancją nawet - aby biednemu wpierać, co "powinien" widzieć. Bowiem jeżeli ów nie widzi - patrząc - znaczy to tyle, coby oczu nie miał.
Widać, kto ma, będzie [mu] dodane.

*

Innymi słowy, nie traktuje wierszyk o tych, którzy są bez reszty biedni.
Oni - wbrew pozorom - mają bardzo wiele. Mają bowiem ...siebie.

wtorek, 26 kwietnia 2016

80

Halina Poświatowska:
 
Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? 
Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.

(Cytat)

___________________

Nie ma pustych miejsc. Wypełniane są niemal natychmiast. 
To źle i dobrze, jak się zdaje.

piątek, 18 marca 2016

79

Adam Asnyk, Gdybym był młodszy...

Gdybym był młodszy, dziewczyno,
Gdybym był młodszy!
Piłbym, ach, wtenczas nie wino,
Lecz spojrzeń twoich najsłodszy
Nektar, dziewczyno!

Ty byś mnie może kochała,
Jasny aniele...
Na tę myśl pierś mi zadrżała,
Bo widzę szczęścia za wiele,
Gdybyś kochała!

Gwiazd bym nie szukał na niebie
Ani miesiąca,
Ale bym patrzał na ciebie,
Boś więcej promieniejąca
Od gwiazd na niebie!

Wzgardziłbym słońca jasnością
I wiosny tchnieniem,
A żyłbym twoją miłością,
Boś ty jest moim natchnieniem
I słońc jasnością.

Ale już jestem za stary,
Bym mógł, dzieweczko,
Zażądać serca ofiary;
Więc bawię tylko piosneczką,
Bom już za stary!

Uciekam od ciebie z dala,
Motylu złoty!
Bo duma mi nie pozwala
Cierpieć, więc pełen tęsknoty
Uciekam z dala.

Śmieję się i piję wino
Mieszane z łzami,
I patrzę, piękna dziewczyno,
W swą przeszłość pokrytą mgłami,
I piję wino...

________________

Duma nie pozwala. Czy słusznie? Nieważne, jeśli - póki co - aktualne.
*
Przychodzi taki czas, w którym nam "patrzenie" jeno pozostaje...
Zbyt rychło przychodzi.