Poetyckie inspiracje Erraty

Ten blog w zamyśle stanowi prezentację najdoskonalszych z mojego punktu widzenia poetyckich inspiracji.
Każdy z utworów opatrzony jest moim komentarzem, zazwyczaj w formie subiektywnej refleksji.
Głównie zresztą w postaci metafory.

niedziela, 24 stycznia 2016

76

Cyprian Kamil Norwid, "Ruszaj z Bogiem"

1

Przyszedł ktoś kiedyś i stanął pod progiem,
Mówiąc: "Bez chleba dziś jestem!..."
-- Lecz odrzeczono mu słowem i gestem:
"Ruszajże z Bogiem!..."

2

Więc dalej ruszył po takiej nauce,
Westchnąwszy w sobie:
"Zaprawdę, nie wiem, co teraz już zrobię,
Tu zaś -- nie wrócę..."

3

I lata przeszły, chleb znowu był tanim --
Raz księdza w drodze spotyka,
Który szedł z Bogiem do paralityka;
Rusza on za nim.

4

Ludzie -- a drogę wskazują im wprawni
Ludzie (bo duża parafia),
Aż oto patrzy, że w miejsce utrafia,
Gdzie żebrał dawniej...

5

Więc nie wszedł w dom ów, tylko klął na progu,
Wołając: "Wszechmocny Panie!
Zmiłuj się nad nim, może nie był w stanie:
Któż równy Bogu?...

6

Nie powiem dalej, bo może przelęknę --
To nadmienię tylko jeszcze,
Że -- nie zmyślili sobie tego wieszcze,
Bo -- zbyt jest piękne. 

-----------------

Powiedzieć "Z Bogiem" - a nie dać - toż to gołosłowie.
Wręcz nadużycie. (Bożego Imienia.)
Wszak lepiej jest dać, nawet bezimiennie?
I owszem, Imię - w domyśle - jedno.

*
Z Rybkowej inspiracji.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

75

Czesław Miłosz, Sens 

Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata.
Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca.
Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie.
Co nie zgadzało się, będzie się zgadzało.
Co było niepojęte, będzie pojęte.


- A jeżeli nie ma podszewki świata?
Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem
Tylko drozdem na gałęzi, jeżeli dzień i noc
Następują po sobie nie dbając o sens
I nie ma nic na ziemi, prócz tej ziemi?


Gdyby tak było, to jednak zostanie
Słowo raz obudzone przez nietrwałe usta,
Które biegnie i biegnie, poseł niestrudzony,
Na międzygwiezdne pola, w kołowrót galaktyk
I protestuje, woła, krzyczy
.

______________

Lecz "gdyby tak było", dla mnie nic już nie miałoby sensu.
Zobaczyć podszewkę świata - oto sens naszego trudu wart.                                                    
                                                      *
Nie mogłam się powstrzymać, by nie zacytować tego cudownego wiersza. Choć minął, a raczej został mi ostudzony, zapał do dzielenia się inspiracjami, dzisiejszy wpis na forum Fejsbukowej Myśli Poetyckiej nie mógł pozostać bez echa. Kochani, wkrótce napiszę o tych powodach, dla których tutaj "zamilkłam".

piątek, 25 września 2015

74

Ludwik Filip Czech

***

Lubię niczego
Nie musieć

Lubię płynąć z prądem
Dryfować

Patrzeć w niebo i czuć
Jak przez leniwe palce
Wartko przepływa
Konieczność

Śmieszy mnie upór
Nudzi trud

Między dniem narodzin
A śmierci
Rozwiesiłem
Hamak 
      
                                            
Ludwik Filip Czech
Źródło











----------------------

Ponoć z prądem płyną tylko śnięte ryby. Coś jest na rzeczy. 
Jednakże...
Czasem warto dać się ponieść fali, co rozstrzygnie za nas. 

poniedziałek, 21 września 2015

73

Adam Zagajewski 

Sklepy mięsne

Afrykanin a nie Murzyn
nie słyszy się już dziś o Murzynach
którzy zginęli w kopalni węgla
to robotnicy afrykańscy ze zmiażdżonymi
czaszkami spoczęli pod zwałami mózgu
nie słyszy się już dziś o rzeźniku
starym rycerzu krwi
sklepy mięsne oto muzea nowej wrażliwości
urzędnik a nie kat
nie słyszy się już dziś o hyclu
którego nienawidziły dzieci
W dwudziestym wieku pod rządami nowej władzy rozumu
pewne rzeczy już się nie zdarzają
krew na ulicy na maskach samochodów
i na samochodach bez maski
człowiek biały z przerażenia
Europejczyk oko w oko ze śmiercią
nie słyszy się już dziś o śmierci
zgon a nie śmierć
to jest właściwe słowo
Wymawiam je i nagle spostrzegam
że moje usta wyścielono tekturą
którą dawniej nazywano milczeniem

---------------

Przetasowanie, weryfikacja, autocenzura. Poprawność polityczna i cywilizacyjny polor. 
Człowiek współczesny nie potrafi znieść surowych prawd. Musi owijać je w sreberka. 
Czy tak jest lepiej? Tak jest inaczej? Jak zwał, tak zwał.

niedziela, 20 września 2015

72

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Są takie chwile 
Są takie chwile, że się nie śmie badać swej własnej duszy, bo się człowiek lęknie, że ani jednej nie znajdzie w niej struny co, potrącona, jeszcze czysto dźwięknie. Lecz trzeba tylko jednego spojrzenia pełnego wielkiej miłości oczyma, by w akord związać wszystkie struny duszy... potrzeba jednych oczu -- lecz ich nie ma!
---------------
Nie ma; oj, nie ma...